Dieta matki karmiącej

Zapraszam na cykl- Mity o karmieniu piersią. Czyli na najbardziej gorący i kontrowersyjny temat dotyczący laktacji.

Gdy tylko opadną emocje po porodzie i świeżo upieczona mama z ukochanym maleństwem wraca do domu zostaje zarzucona mnóstwem rad –  wzajemnie się wykluczających. Każdy kto radzi chce najlepiej dla niej, dla dziecka i myśli, że wie najlepiej.  Ale czy na pewno?

Przygotowując się do warsztatu na temat mitów podczas łódzkiego wydania akcji „Mlekoteka” zrobiłam sondę w grupach dla mam na portalu Facebook, pytałam o najczęściej powtarzane mity na dotyczące laktacji przez lekarzy, położne, teściowe, kuzynki, sąsiadki. Otrzymałam setki odpowiedzi. Jedne były śmieszne, inne smutne- ponieważ mogły doprowadzić do pogorszenia produkcji mleka u mamy, odstawienia dziecka, pogorszenia stanu zdrowia mamy i dziecka. Stworzyłam długą listę. Celem tego cyklu będzie omówienie i obalenie poszczególnych mitów.

Zapraszam na część pierwszą pt. Dieta matki karmiącej.

Mity związane z „dietą matki karmiącej” są chyba najczęstszymi z mitów na temat laktacji, Młoda Mama słyszy zewsząd opinie czego i z jakich powodów nie powinna jeść :

Nie można jeść potraw wzdymających.

Nie można jeść pomidorów, rzodkiewki, cytrusów.

Nie można jeść ostrych potraw.

Nie można jeść nabiału.

Nie można jeść surowych owoców i warzyw.

Nie można jeść czekolady, truskawek.

Nie można jeść smażonych potraw.

Nie można jeść owoców pestkowych.

Nie można pić napojów gazowanych.

 

OBALAMY!!!

 

Karmienie piersią jest stanem pełnej fizjologii, dotyczy zdrowych kobiet i zalecenia dotyczące odżywiania nie różnią się od zaleceń dla reszty kobiet w populacji: http://www.izz.waw.pl/pl/zasady-prawidowego-ywienia . Matka karmiąca powinna odżywiać się zdrowo- przede wszystkim dla siebie, wg. własnych upodobań. Słowo „dieta” wg. słownika języka polskiego – wskazuje na ograniczanie pewnych pokarmów. Zdrowa Kobieta karmiąca zdrowe dziecko nie musi stosować żadnych ograniczeń. Dieta powinna być normalna, zdrowa, zbilansowana.

Kobiety przy wypisie ze szpitala często dostają zalecenie tzw. diety lekkostrawnej. Jest ona dedykowana mamą w połogu ze względu na obciążenie organizmu porodem, szczególnie gdy odbył on się przez cesarskie cięcie. Jest to zalecenie na okres połogu (rekonwalescencji) dla dobra mamy, nie po to by dziecka nie miało kolek.

Przeciętne zapotrzebowanie energetyczne w okresie laktacji wynosi 2600-2900 kcal/dobę. Ważne by posiłki były urozmaicone i zawierały produkty wysokiej jakości ze wszystkich grup piramidy żywieniowej.

A może lepiej nie jeść „podejrzanych pokarmów”?

W czasie laktacji nie zaleca się diet eliminacyjnych z wyjątkiem sytuacji gdy matka choruje na choroby metaboliczne (cukrzycę, fenyloketonurię), celiakię, mama lub dziecko cierpią na alergię lub nietolerancję pokarmową. W przypadku stwierdzenia alergii pokarmowej u dziecka karmionego piersią stosuje się dietę eliminacyjną. Polega ona na stałym lub czasowym wyłączeniu produktów podejrzanych o wywoływanie objawów alergii – może mieć ona charakter diagnostyczny lub leczniczy. Najczęściej występująca jest alergia na białka mleka krowiego- dotyczy ona (jedynie !!!) około 0,5-4% dzieci karmionych piersią. Wiele matek stosuje dietę eliminacyjną „na wszelki wypadek”, nie ma to uzasadnienia medycznego, nie chroni dziecka przed wystąpieniem alergii.  Ponadto poprzez mleko matki dziecko poznaje nowe smaki, dzięki temu dzieci karmione piersią chętniej próbują nowe pokarmy i łagodniej wchodzą w okres rozszerzania diety.

Matki karmiące, stosujące dietę eliminacyjną powinny pamiętać o suplementacji wapnia.

Co z dietą wegetariańską?

Wiele kontrowersji budzi dieta wegetariańska u kobiety karmiącej, natomiast prawda jest taka, że dobrze zbilansowana dieta wegetariańska nie wpływa negatywnie na jakość pokarmu.

A co z odchudzaniem? Jak szybko wrócę do wagi sprzed ciąży?

Metabolizm w okresie laktacji ulega przyspieszeniu, a zapotrzebowanie energetyczne zwiększeniu. Jeśli kobieta stosuje prawidłową dietę utrata kilogramów nie stanowi problemu. Jeśli kobieta w ciąży przytyła zbyt dużo może zmniejszyć porcje zjadanych pokarmów, jednak nie niżej niż 1800 kcal, przy poziomie poniżej 1500 kcal dochodzi do zmniejszenia wytwarzanego pokarmu. Tempo chudnięcia nie powinno być mniejsze niż 2 kg/mies. Nie powinno się stosować restrykcyjnych diet niedoborowych, zalecana jest dostosowana indywidualnie aktywność fizyczna.

Matka nigdy nie śpi, mogę małą kawę?

Kawa zawiera  kofeinę (ok. 100-150 mg w 1 filiżance w zależności od sposobu parzenia i ilości zużytego ziarna). Najwyższe stężenie osiąga w pokarmie po 1-2h. 300mg kofeiny uważanie jest za zupełnie bezpieczne. Mamy karmiące wcześniaki i noworodki powinny ograniczać kofeinę (dłuższy T1/2- kumulacja w organizmie). Uwaga na kumulację w organizmie w połączeniu z lekami, kakao i mocną herbatą.

Czyli wszystko można? Czego powinnam unikać?

Nie należy palić papierosów. Powinno unikać się alkoholu, stężenie alkoholu jest takie samo w mleku jak we krwi mamy, po wypiciu należy zachować odpowiedni odstęp czasu zanim przystawimy dziecko do piersi.

Podsumowując

Karmiąc piersią można jeść: truskawki, cytrusy, fasolkę szparagową, curry, krewetki, czekoladę, śliwki, pic mleko itd…

SMACZNEGO !!!!