Czy można przeziębić pokarm?

Mity o karmieniu cz.3 czyli: czy można przeziębić pokarm?

Zapalenie piersi to choroba, która może pojawić się na każdym etapie laktacji. Jego przyczyną nie jest zaziębienie, zbyt głęboki dekolt przy wietrznej pogodzie. Najczęściej jest to powikłanie nieleczącego się zastoju lub jest spowodowane przez bakterie pochodzące ze skóry, penetrujące do tkanek przez uszkodzoną brodawkę.

Czym jest zastój pokarmu?

Jest to zaburzenie przepływu pokarmu w jednym z przewodów mlecznych lub przewodów wyprowadzających. Do powstania zastoju predysponuje zła technika karmienia, zbyt mała częstotliwość karmień, zbyt długie przerwy np. dziecko zaczyna przesypiać noce, ucisk np. biustonosza, nosidełka, stres, przemęczenie.

Zastój pokarmu dotyczy zwykle jednej piersi, fragment piersi nad miejscem zastoju jest twardszy, zaczerwieniony, bolesny. Jeśli zaczopowany jest przewód wyprowadzający na brodawce widoczny jest biały pęcherzyk. Stan ogólny zwykle jest dobry, czasem występuje stan podgorączkowy, uczucie „rozbicia”.

Jak sobie poradzić? Podstawą leczenia jest dobre opróżnianie piersi- częste przystawianie dziecka lub opróżnianie piersi laktatorem, karmienie należy rozpoczynać chorą piersią. Ponadto można sobie pomóc stosując naprzemiennie okłady, ciepłe- poprawiające wypływ przed karmieniem, po karmieniu zimne, zmniejszające obrzęk np. żelowe. Dziecko powinno się przystawiać w taki sposób by bródka była skierowana w stronę chorego fragmentu. Można delikatnie masować miejsce zastoju w kierunku brodawki. Nigdy nie należy stosować intensywnego, bolesnego masażu, grozi to poważnym powikłaniem jakim jest ropień piersi. W terapii zastoju stosujemy leczenie przeciwzapalne: ibuprofen.

Jeśli po 24h objawy nie ustępują, nasilają się, dołączają się objawy ogólne jak gorączka, dreszcze zgłoś się jak najszybciej do doradcy laktacyjnego lub lekarza pierwszego kontaktu.

Czy karmienie musi boleć, czy to normalne, że mam poranione brodawki?

Bolesność fizjologiczna to norma. Jest określana jako nadwrażliwość brodawek, dotyczy do 90% kobiet, związana jest ze zmianami hormonalnymi po porodzi (wysokim poziomem prolaktyny). Największe nasilenie bolesności występuje od 3 do 7 doby po porodzie, po czym stopniowo ustępuje do ok. 6 tygodni. Ból występuje tylko na początku karmienia, ustępuje wraz z wypływem pokarmu. Brodawki są nieuszkodzone. Uszkodzenie brodawki zawsze wskazuje na patologię np. problemy z techniką karmienia i wymaga diagnostyki i leczenia- skontaktuj się z doradcą! Poranione brodawki należy leczyć- smarować po karmieniu swoim pokarmem, często wietrzyć, można stosować lanolinę, maści z dekspantenolem, alantoiną, spryskać octenidyną, robić okłady z szałwii. Najważniejsza jest poprawa techniki karmienia i dbanie o opróżnianie piersi, jeśli karmienie jest zbyt bolesne należy użyć laktatora a dziecko dokarmić odpowiednio dobraną metodą, warto to skonsultować z doradcą. Kapturki nie powinny być rutynowo stosowane w przypadku poranionych brodawek, zasadność korzystania z nich powinien ocenić doradca laktacyjny.

Co zrobić jeśli jednak dojdzie do zapalenia piersi?

Jeśli zmagasz się z zastojem lub poranionymi brodawkami, objawy nie ustępują, a nawet się nasilają, pojawiła się gorączka, dreszcze, bóle mięśniowe, osłabienie, pierś jest mocno zaczerwieniona, obrzęknięta, ucieplona i bolesna – NIE CZEKAJ! Natychmiast skontaktuj się z lekarzem lub doradcą laktacyjnym, należy zastosować antybiotykoterapię. Zaniechanie czy opóźnione leczenie może doprowadzić do ropnia piersi.

Pamiętaj ! Podczas terapii antybiotykiem możesz (a nawet jest to wskazane i przyspiesza powrót do zdrowia) karmić piersią.